koniec miesiąca…
Każdy z nas zna ten scenariusz. Przychodzi dzień wypłaty. Przez chwilę stan konta wygląda naprawdę dobrze. Czujesz satysfakcję, może pozwalasz sobie na małą nagrodę za kolejny miesiąc ciężkiej pracy.
Mijają dwa lub trzy tygodnie, zbliża się koniec miesiąca i nagle pojawia się to samo pytanie: „Gdzie właściwie zniknęły wszystkie pieniądze?”
Problem rzadko polega na tym, że zarabiamy za mało. Paradoks polega na tym, że większość decyzji finansowych podejmujemy… nieświadomie. Nie dlatego, że jesteśmy nieodpowiedzialni. Po prostu nie mamy żadnego systemu.
Od kilku lat po każdej wypłacie wykonuję dokładnie tę samą sekwencję pięciu kroków.
Całość nie zajmuje mi nawet minut ponieważ wszystkie procesy są zautomatyzowane.
I jest to prawdopodobnie najbardziej wartościowy finansowy nawyk, jaki kiedykolwiek wypracowałem
Krok 1. Najpierw zapłać sobie
To jedna z najważniejszych zasad budowania majątku. Większość ludzi inwestuje to, co zostanie na koniec miesiąca.
Problem? Na koniec miesiąca zazwyczaj nie zostaje nic.
Dlatego pieniądze na inwestycje powinny znikać z konta tego samego dnia, w którym pojawia się wypłata. Automatyczny przelew na konto maklerskie w celu późniejszego zakupu ETF-ów, na konto oszczędnościowe czy IKE sprawia, że nie musisz codziennie walczyć z własną silną wolą.
Automatyzacja jest skuteczniejsza niż motywacja
Krok 2. RACHUNKI
Dzień po inwestycjach z twojego konta powinny pójść automatyczne przelewy w celu opłacenia wszystkich rachunków – czynsz, prąd, gaz, Internet – wszystko co jest stałą kwotą. W kwestiach rachunków zmiennych jak np za wodę najlepiej uśrednić wydatki z ostatnich 3 miesięcy i taką kwotę przelać na subkonto w banku aby raz na 3 miesiące mieć odłożoną kwotę. To proste rozwiązanie eliminuje mnóstwo niepotrzebnego stresu.
Krok 3. Zaplanuj najbliższy miesiąc
To moment, w którym każda złotówka dostaje swoje zadanie. Nie tworzę budżetu co do grosza. Po prostu odpowiadam sobie na kilka pytań.
Ile mogę przeznaczyć na codzienne wydatki, zakupy spożywcze, benzynę ?
Czy w tym miesiącu planuję większy zakup?
Czy czekają mnie wakacje lub wyjazd?
Czy są jakieś nieregularne wydatki, o których muszę pamiętać? Ubezpieczenie samochodu, domu, przegląd, wizyta u stomatologa ?
Kiedy masz plan, znacznie rzadziej podejmujesz impulsywne decyzje.
Krok 4. Zostaw miejsce na życie
Budowanie majątku nie polega na odmawianiu sobie wszystkiego. Wręcz przeciwnie !
Jeżeli inwestycje są zrobione. Rachunki opłacone. Plan przygotowany. To możesz spokojnie wydawać pozostałe pieniądze na swoje przyjemności – wyjść do restauracji, pojechać na weekend, kupić nową książkę.
I to wszystko bez wyrzutów sumienia bo wykonałeś już wszystkie poprzednie kroki !
Pieniądze mają poprawiać jakość życia, a nie być jego celem.
Krok 5. Zapomnij o pieniądzach do następnej wypłaty
To może być najbardziej zaskakujący punkt. Po wykonaniu wszystkich poprzednich kroków… …przestaję myśleć o finansach.
Nie sprawdzam codziennie portfela. Nie analizuję wykresów. Nie zastanawiam się, czy rynek urośnie jutro czy spadnie.
Mój system działa niezależnie ode mnie. I właśnie o to chodzi. D
obry plan finansowy powinien dawać Ci więcej spokoju, a nie więcej pracy.
Podsumowanie
Większość ludzi szuka idealnej inwestycji. Ja wolę mieć „idealny” system. Bo nawet najlepszy ETF nie pomoże, jeśli pieniądze nigdy do niego nie trafią.
Natomiast prosty plan, powtarzany co miesiąc przez wiele lat, potrafi zbudować naprawdę imponujący majątek.
Nie potrzebujesz skomplikowanego Excela. Nie potrzebujesz śledzić rynku każdego dnia.
Potrzebujesz tylko paru minut po każdej wypłacie i konsekwencji, aby powtarzać ten sam proces przez kolejne lata .
Powodzenia !

